Max & Mango to francuski duet założony przez dwóch rówieśników urodzonych w 2003 roku. Maximilien Jendrzezak przyszedł na świat 28 lipca w Saint-Amand-les-Eaux, niedaleko Lille, a Mango Marlin urodził się wcześniej, 9 maja w Fourmies, w regionie Hauts-de-France, blisko granicy z Belgią.
Chłopcy poznali się w wieku pięciu lat podczas sesji zdjęciowej. Szybko odkryli wspólną pasję do muzyki i zostali najlepszymi przyjaciółmi. Mango już jako dwulatek pozował do katalogów i reklam, a później został ambasadorem marki Tape à l’œil. Max występował w programie L’école des fans nouvelle génération i pojawił się w teledysku „Monde Nouveau” Juliena Comblat. Obaj mieli też doświadczenie w modelingu – brali udział w sesjach zdjęciowych organizowanych przez agencję Top Model Belgium Kids, pracując dla marek takich jak John Galliano czy sieci Carrefour.
Poza występami żyli jak zwyczajni chłopcy. Max grał w koszykówkę i słuchał Robbiego Williamsa. Mango trenował gimnastykę i piłkę nożną, a także uczył się gry na perkusji w miejscowej szkole muzycznej.
Przełom nastąpił w 2013 roku, gdy spotkali Hervé Carrascosę i Jean-Marca Sauvagnarguesa, perkusistę zespołu Fatals Picards. Dzięki nim trafili do Warner Music. Od listopada regularnie jeździli do Paryża na nagrania, które odbywały się w każdą środę.
29 czerwca 2014 roku ukazał się ich pierwszy singiel „Tout va bien”.
Lekka melodia i refren powtarzający, że „wszystko jest w porządku”, sprawiły, że utwór zabrzmiał jak przebój lata. Teledysk, nakręcony na plaży Cap d’Agde w południowej Francji przez reżysera Juliana Thibault, szybko zdobył popularność i dziś ma miliony wyświetleń. 28 lipca tego samego roku wyszedł album pod tym samym tytułem, zawierający dziesięć piosenek. Znalazł się na nim m.in. cover protest songu „Non, non, rien n’a changé” zespołu Les Poppys oraz utwór „Capitaine abandonné”, utrzymany w żeglarskim klimacie. W pamięć zapadają też takie kompozycje jak „Duck Face”, żartobliwie krytykująca modę na zdjęcia z dziubkiem, czy taneczna „La Zumbanana”.
W czerwcu 2016 roku ukazał się ich drugi album, wydany przez Les Trois 8 i Musicast.fr. Płyta, zawierająca dwanaście utworów, nosiła tytuł „#2”. Wyróżniała się m.in. piosenka „Faire le tour du monde” w rytmie dyskotekowym, a także kolejne lekkie, wakacyjne melodie. Choć duet nie kontynuował współpracy z dużą wytwórnią, Jean-Marc Sauvagnargues pozostał ich sprzymierzeńcem i wspierał w dalszych działaniach.
Podobne:
Muzyka Max & Mango jest prosta, melodyjna i przeznaczona przede wszystkim dla młodszej publiczności. Łatwo wpadające w ucho refreny i wakacyjny charakter sprawiły, że zespół często porównywano do belgijskiego boysbandu ZaBoyZ.