Yoan Cocohamida

Yoan Cocohamida to indonezyjski młody piosenkarz, ale także uważny kolekcjoner śladów przeszłości. Zbiera nie tylko piosenki, lecz całe światy, które dawno wypadły z głównego obiegu: stare winyle, zapomniane nazwiska, analogowe nośniki pamiętające czasy sprzed komputerów i smartfonów. Jego historia nie zaczyna się jednak od planu ani rodzinnego projektu. Zaczyna się od przypadku.

Pierwszym impulsem była Nike Ardilla – jedna z najsłynniejszych indonezyjskich piosenkarek lat 90., urodzona 27 grudnia 1975 roku w Bandungu, tragicznie zmarła w wieku 19 lat, w szczycie popularności. Yoan usłyszał jej głos przypadkiem i, jak sam podkreśla, natychmiast chciał wiedzieć, kim jest ta artystka. Rodzice pomogli mu ustalić, że mimo bardzo młodego brzmienia chodzi o piosenkarkę, która już nie żyje. To wystarczyło, by zaczął szukać dalej.

Sięgał po playlisty z lat 80. i 90., po stare albumy i archiwalne nagrania. W ten sposób odkrywał kolejnych wykonawców i kolejne style. Jego gust ukształtował się szybko i wyraźnie. Nie opiera się na wieku nagrań, lecz na emocjach. Starsze piosenki ceni za intensywność i bezpośredniość. Współczesne utwory są dla niego często zbyt przewidywalne.

Śpiewając klasyczne piosenki, Yoan świadomie usuwa z nich dawną manierę i kulturową otoczkę epoki, w której powstały. Zostawia emocje i melodię. To wyraźnie odróżnia go od wielu młodych wykonawców z Indonezji. Dla porównania Rajuli Almaseid również buduje muzykę na emocjach, ale wychodzi z przestrzeni duchowej i chrześcijańskiego uwielbienia. Yoan wybiera inną drogę.

Klasykę prezentuje głównie w formie coverów publikowanych na TikToku. Często są to tylko fragmenty utworów, dostosowane do formatu platformy. Liczy się pierwsze kilkadziesiąt sekund. Melodie mają być „nyes” – miękkie, poruszające, takie, które od razu zapadają w pamięć. Dla Yoana klasyka nie jest muzeum ani relikwią. To żywy materiał, który można przeżyć na nowo.

Wśród jego inspiracji, obok Nike Ardilli, są m.in. Iwan Fals, Chrisye, Bhetaria Sonata i Peterpan. Z muzyki zachodniej sięga po Queen czy Air Supply – zespoły dziś nieco zapomniane, noszące wyraźny ślad czasu, a przez to fascynujące.

Muzyka interesuje go także od strony materialnej. Winyle, kasety, walkmany, magnetofony, a także VCD, DVD czy LaserDisc traktuje nie jak gadżety, lecz jako część historii. Streaming jest dla niego jednym z etapów, nie punktem wyjścia. Rodzice wspierają te zainteresowania, bo – jak sami zauważają – pomagają mu zrozumieć, jak muzyka funkcjonowała przed epoką algorytmów.

W jego drodze pojawił się również moment kryzysu. Yoan na pewien czas przestał śpiewać, zniechęcony i przytłoczony presją. Wrócił dopiero wtedy, gdy zaczął publikować luźne, „iseng” treści – bez planu i oczekiwań. Dopiero ten powrót na własnych zasadach przyniósł realne efekty.

Dziś jego ambicje są jasno określone. Chce nagrywać i zostać artystą legendarnej indonezyjskiej wytwórni Musica Studio. Co ważne, już teraz ma za sobą profesjonalne wsparcie producenckie i wydawnicze. Cover „Berita Kepada Kawan” (utworu Ebieta G. Ade) został wyprodukowany przez Ivana Dewanto przy wsparciu Indrawati Widjaji i wydany pod szyldem wspomnianej wcześniej Musica Studio’s. To wyraźny sygnał, że jego droga dopiero się zaczyna – i że przyszłość tej pasji rysuje się całkiem realnie.

By Cezary

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *