Tim ma 13 lat i pochodzi z Bois-Colombes. W 2024 roku wygrał dziesiątą edycję programu The Voice Kids France. Choć jest jeszcze bardzo młody, jego droga do sukcesu rozpoczęła się znacznie wcześniej.
Pierwszym ważnym etapem była działalność w chórze Les Petits chanteurs d’Asnières, znanym szerzej jako Les Poppys. To zespół, który od lat 70. zajmuje stałe miejsce w historii francuskiej muzyki. W listopadzie 2022 roku Tim nagrał z nimi album Tous des frères:
W 2022 r., podczas występu na gali UNICEF, gdzie śpiewał z chórem, został zauważony przez jedną z trenerek. To ona zachęciła go, by spróbował swoich sił w The Voice Kids.
Początkowo nie udało mu się przejść castingu, lecz rok później wrócił i tym razem otrzymał szansę. W międzyczasie pojawił się też w nagraniu przygotowanym przez wietnamskiego pianistę i youtubera Van Toana, gdzie zaśpiewał Another Love Toma Odella. Wideo zdobyło dużą popularność w sieci:
Tim na Gali Les Poppys w 2024 r.:
W programie jego pierwszym wielkim momentem były przesłuchania w ciemno, podczas których wykonał Creep zespołu Radiohead. Jak wyjaśniał, zafascynowała go historia tej piosenki – opowieść o stracie, żalu i próbie zatrzymania czegoś, co nieuchronnie odchodzi. W kolejnych etapach sięgnął ponownie po Another Love, utwór o pragnieniu nowej miłości i niemożności uwolnienia się od dawnych cierpień. Obie piosenki wybrał świadomie, bo – jak podkreśla – szczególnie ceni teksty, które niosą emocje i opowiadają historie pozwalające odnaleźć w nich część własnych doświadczeń.
Choć podczas jego występu odwrócili się wszyscy trenerzy, Tim zdecydował się dołączyć do drużyny Lary Fabian. Jak sam mówił, to właśnie ona najbardziej go poruszyła i znalazła słowa, które trafiły prosto do serca. Wsparcie doświadczonej wokalistki stało się dla niego nie tylko lekcją techniki, lecz także sposobem na oswajanie tremy.
Na scenie Tim nie ukrywa emocji. Przyznaje, że przeżywa wszystko intensywniej niż inni – łatwo się wzrusza i często płacze, ale traktuje to jako swoją siłę. Dzięki temu jego występy są odbierane jako autentyczne, a publiczność ma wrażenie, że naprawdę czuje to, o czym śpiewa. Ważne jest dla niego także to, że w programie nie patrzył na innych uczestników jak na konkurentów. Z wieloma z nich się zaprzyjaźnił, a każdy – jak podkreśla – miał własny talent do pokazania.
Podobną wrażliwość okazał wobec publiczności i fanów. Komentarze w internecie często głęboko go poruszały, a szczególnie zapamiętał dziewczynkę, która z płaczem podziękowała mu za występ. Dla Tima takie chwile są dowodem, że muzyka potrafi nieść coś dobrego ludziom.
Dziś otwarcie przyznaje, że chce zostać piosenkarzem. Marzy o duecie z takimi gwiazdami jak Lady Gaga czy Sam Smith. Na razie jednak wciąż śpiewa w Les Poppys, przygotowuje się do końcowej gali i chce znaleźć prywatną szkołę, która pozwoli mu łączyć naukę z karierą sceniczną.
