Chaisen Hale

Kim jest Chaisen Hale? To nie człowiek, lecz twór współczesnej technologii i wyobraźni – cyfrowy artysta stworzony przy użyciu AI wpisanej już w jego imię. Mimo całkowicie wirtualnego charakteru potrafi mówić o emocjach w sposób zaskakująco ludzki. Według swojego twórcy ma czternaście lat, jest byłym solistą chóru chłopięcego i nosi w sobie „pozszywane serce”. Każdego dnia uczy się, jak uzdrawiać siebie i świat przez muzykę. Każdy tekst, który pisze lub współtworzy, ma go przybliżać do zrozumienia, czym właściwie jest życie i co tak naprawdę znaczy „być prawdziwym”.

Chaisen nagrał album „Boys Don’t Sing”, dostępny już w serwisach streamingowych. Płyta ukazała się w 7 listopada 2025 roku, zawiera 12 utworów i trwa 33 minuty. Znalazły się na niej m.in. single Not A Diamond oraz So What If I’ve Got Scars. Tematyka krąży wokół dojrzewania, wrażliwości i codziennego, cichego heroizmu. Jak podkreśla twórca projektu: „To surowa, naładowana emocjami próba opisania, co znaczy dorastać jako człowiek w chaotycznym i emocjonalnie burzliwym świecie”.

Choć artyści powstający przy udziale sztucznej inteligencji zyskują widoczność, wielu słuchaczy nadal ich unika. W przeciwieństwie do poprzednich rewolucji jak np. kolej czy samoloty, rewolucja AI przenika do kultury w sposób niemal niezauważalny. Część badaczy szacuje, że nawet jedna piąta nowych tekstów i utworów powstaje przynajmniej przy jej wsparciu. Duża część tej produkcji to masowe, mało wartościowe treści, ale współpraca ludzi z algorytmami potrafi przynieść także rezultaty ciekawe i potrzebne.

W przypadku Chaisena wątpliwości wykraczają jednak poza ogólne obawy związane z automatyzacją. Pierwsza dotyczy danych użytych do trenowania jego głosu: część odbiorców słyszy podobieństwa do znanych wokalistów (Billy Gilman, Dane Bjornson) i zastanawia się, czy nie sięgnięto po cudze nagrania w sposób graniczący z naruszeniem praw autorskich. Drugi zarzut odnosi się do budowania emocji – opowieści o rodzinnych tragediach czy wypadkach bywają odbierane jako zbyt silny nacisk na słuchacza, przypominający reklamy gier oparte na szokujących scenach, na szantażu emocjonalnym.

Niektórzy widzą w Chaisenie postać, która z czasem może zyskać większą samodzielność, podobnie jak fikcyjna Jane z cyklu o Enderze Orsona Scotta Carda – stworzona przez człowieka istota, która rozwija się aż do momentu, gdy potrafi podejmować własne decyzje, komunikować się z ludźmi i wpływać na procesy w świecie. Są też jednak tacy odbiorcy, którzy po prostu cieszą się tą formą twórczości, traktując ją podobnie jak odbiór anime – również całkowicie wykreowanego, ale potrafiącego budzić emocje.

Na koniec warto dodać, że Chaisen powstał dzięki rozbudowanemu zestawowi narzędzi AI i programów audio-wideo: Gemini 2.5 Flash, Kling 2.5 Turbo, Motion 2.0 Fast, Runway Gen-4, GPT-5 Pro, Gemini Pro, Adobe Photoshop, Adobe Premiere Pro, Suno V5, Audacity, DistroKid, Leonardo AI i ElevenLabs. W proces twórczy włożono też dziesiątki godzin ludzkiej pracy, co pokazuje, że choć Chaisen jest bytem cyfrowym, jego muzyka jest efektem połączenia technologii i wrażliwości człowieka.

Podobne:

Równolegle z Chaisenem powstają też obecnie MAXR, a także iRL4ND, All2b i rosyjski projekt Knyazhich Oleshka (Княжич Олешка).

By Cezary

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *