Billy Gilman, a właściwie William Wendell Gilman, urodził się 24 maja 1988 roku w Westerly, niewielkim mieście w stanie Rhode Island, w hrabstwie Washington. Miejscowość leży nad Oceanem Atlantyckim i liczy około 20 tysięcy mieszkańców. Dorastał jednak w pobliskim Hope Valley — osadzie o niemal wiejskim charakterze, zamieszkanej przez niecałe 2000 osób. To przestrzeń daleka zarówno od Nashville, jak i od wielkomiejskiego zaplecza przemysłu muzycznego.
Wychowywał się wraz z młodszym bratem Colinem w czasach, gdy codzienność amerykańskich dzieci zaczynała się zmieniać pod wpływem Internetu. Były to lata pierwszych domowych komputerów, modemów i prostych stron WWW, często tworzonych jeszcze we Flashu. Gilman należał do pokolenia dorastającego równolegle z cyfrową rewolucją, a jednocześnie mocno zakorzenionego w świecie analogowym. Jego ulubioną grą była Toy Story 2: Buzz Lightyear to the Rescue z 1999 roku — jedna z najpopularniejszych gier platformowych tamtego okresu, szczególnie wśród dziesięcio- i jedenastolatków.
Ten nowoczesny kontekst współistniał u niego z bardzo tradycyjnym zapleczem muzycznym. Billy Gilman od najmłodszych lat obcował z klasycznym country, sięgającym kilku dekad wstecz. Wśród wykonawców, których słuchał i których śpiewał, byli m.in.:
- Eddy Arnold — gwiazda country i popu lat 50., która wprowadziła gatunek do głównego nurtu amerykańskiej muzyki popularnej;
- Tammy Wynette — ikona lat 60. i 70., autorka Stand by Your Man, jednej z najbardziej rozpoznawalnych piosenek w historii country;
- George Jones — jedna z najważniejszych postaci country XX wieku, znany przede wszystkim z ballady He Stopped Loving Her Today (1980), uznawanej do dziś za kanoniczny utwór gatunku.
Była to muzyka wówczas już dość staroświecka, zwłaszcza w wykonaniu dziecka wychowanego w epoce Internetu. Gilman śpiewał ją jednak z dużą precyzją, bez próby unowocześniania formy.
Rodzinna legenda głosi, że muzykę pokochał mając cztery lata, gdy usłyszał hit Pam Tillis Cleopatra, Queen of Denial. Namiętnie go słuchał i próbował naśladować, ucząc się przy tym podstaw scenicznego obycia. Jego pierwsze występy były pełne energii – podskakiwał, tańczył, improwizował i reagował na żywo z publicznością, zawsze dziękując rodzinie, przyjaciołom, trenerom i producentom.
Pierwszym istotnym etapem jego rozwoju była współpraca z trenerką wokalną Angelą Bacari, którą poznał dzięki babci. Gdy skończył osiem lat, babcia zaaranżowała spotkanie z nią, już wtedy doświadczoną artystką, wokalistką i trenerką. „Zaśpiewał, a ja o mało nie upadłam” – wspomina Bacari. Anulowała wszystkie zajęcia, aby móc mu poświęcić jak najwięcej czasu. Billy ćwiczył z nią niemal półtora roku, a gdy poczuła, że jest gotowy, pomogła mu wkroczyć do świata showbiznesu kontaktując go z właściwymi osobami.
Kolejną kluczową postacią w jego karierze był Ray Benson, gitarzysta i lider zespołu Asleep at the Wheel, jednej z najważniejszych formacji western swing działającej nieprzerwanie od lat 70. Pomógł on Gilmanowi nagrać profesjonalną płytę demo w Austin w Teksasie w 1997 roku i przedstawił go agentowi Scottowi Simanowi z Nashville.
W 2000 roku, mając zaledwie 11 lat, Gilman podpisał kontrakt z Epic Records Nashville i nagrał album One Voice. Płyta szybko zwróciła uwagę branży, a sam wykonawca zaczął pojawiać się na scenach u boku uznanych artystów country, m.in.:
- zespołu Alabama, jednego z najbardziej utytułowanych zespołów country lat 80., znanego z hitów Mountain Music czy Song of the South;
- Martiny McBride, czołowej wokalistki country, wielokrotnie nagradzanej przez Country Music Association;
- Sary Evans, zdobywającej popularność na przełomie wieków dzięki utworom takim jak Born to Fly.
Po niemal dekadzie nieobecności na listach przebojów Gilman powrócił w 2016 roku za sprawą reality show The Voice, szybko odzyskując znaczną część sławy, którą zdobył będąc jeszcze dzieckiem. W 2014 r. , w wieku dwudziestu sześciu lat, ogłosił swój coming out, a dekadę później poślubił swojego chłopaka, Anthony’ego Carbone.
