Akcja Kamczatki Marcelo Figuerasa rozgrywa się w Argentynie lat siedemdziesiątych – czasie narastającej przemocy i politycznych napięć. Po śmierci Juana Domingo Peróna w 1974 roku władzę objęła jego żona, Isabel Perón, a chaos w kraju pogłębiały walki wewnątrz peronizmu, aktywność lewicowych organizacji partyzanckich i światowy kryzys paliwowy, który załamał gospodarkę i spowodował hiperinflację oraz wzrost ubóstwa. W tym kontekście 24 marca 1976 roku wojsko pod przywództwem generała Jorge Videli dokonało zamachu stanu, rozpoczynając tzw. brudną wojnę – okres masowych represji i zaginięć przeciwników politycznych. To właśnie w tym świecie Figueras umieszcza historię jednej rodziny, która musi się ukrywać, by przetrwać.
Narratorem książki jest dziesięcioletni Harry, tożsamy z dorosłym autorem, Marcelem Figuerasem. Historia jest w dużej mierze autobiograficzna i pełna dziecięcych wspomnień, absurdalnych koszmarów oraz humoru, który sprawia, że powieść czyta się z prawdziwą przyjemnością. Znajdziemy tu np. papierosy Jockey Club, rodzinnego Citroena, nesquika, którego pił młodszy brat, czy pseudonim mamy – Skała – od jej nieustępliwego charakteru. Autor dzieli się także swoimi dziwacznymi snami, jak koszmar, w którym atakuje go własny t-shirt ukryty w szafie.
Po ucieczce i przeprowadzce do letniego domu na obrzeżach Buenos Aires, Harry odkrywa książkę o Harrym Houdinim. Zafascynowany, postanawia go naśladować – ćwiczy sztuczki i przyjmuje imię Houdiniego, gdy cała rodzina zmienia tożsamość. Wkrótce zaprzyjaźnia się z Lucasem, nastolatkiem z Polski, który staje się jego przewodnikiem i towarzyszem dziecięcych przygód. W świecie, w którym niektóre pytania mogą być niebezpieczne, ich przyjaźń rozwija się w cieniu tajemnicy, a wspólne ćwiczenia i zabawy stopniowo budują zaufanie i bliskość.
Harry ma także pięcioletniego braciszka, Małego, który sam wymyśla sobie konspiracyjne imię Simon. Jego dni wypełniają proste radości – ulubiony kubek z nesquikiem, skakanie i tańczenie na łóżku oraz zasypianie w objęciach ulubionej maskotki, Goofy’ego. Razem z Harrym dzielą drobne sekrety, jak ukrywanie nocnych wpadek, gdy Mały zasikuje posłanie. Obaj kochają rodziców, którzy kiedyś prowadzili otwarty dom, pełen ciotek i wujków, a teraz muszą zachować ostrożność. Mama, analityczna pracownica uczelni, stara się utrzymać rodzinę w ryzach, a ojciec – prawnik, mistrz gry w TEG – wprowadza elementy strategii i zabawy w ich codzienne życie. TEG to rodzaj strategicznej planszowej gry typu Ryzyko dla dzieci i młodzieży, o planszy, w której świat był dziwnie przekształcony, bardzo odmienny od prawdziwego:

Harry patrzy na świat swoim dziecięcym, pełnym ciekawości spojrzeniem. Nazywa siebie „klastrofilikiem” – bo od zawsze lubił chować się w ciasnych miejscach, jak szafy czy schowki. W jego oczach życie może toczyć się na wielu płaszczyznach jednocześnie, a nawet najcenniejsze wspomnienia z czasem zmieniają znaczenie. Codzienne przygody, eksperymenty i drobne zabawy – choć wydają się zwyczajne – stają się okazją do nauki, cierpliwości i odkrywania świata. Dobrym przykładem jest wspólny projekt Harry’ego i Małego: anty-tramplina dla żab. Chłopcy cierpliwie czekają na pierwszą „śmiałkinię”, która odważy się z niej skorzystać.
Kamczatka to powieść, która łączy ciężar historycznego kontekstu z ciepłem rodzinnych relacji, subtelnym humorem i intelektualną wrażliwością. Krótkie rozdziały pozwalają cieszyć się lekturą nawet w codziennej podróży, a mieszanka autobiograficznych wspomnień, refleksji nad historią i dziecięcej wyobraźni sprawia, że książka jest zarówno rozczulająca, rozśmieszająca, jak i stanowiąca pewne wyzwanie intelektualne dla czytelnika.
Marcelo Figueras, autor książki, jest również scenarzystą filmu Kamczatka w reżyserii Marcelo Piñeyro z 2002 roku. Praca nad scenariuszem skłoniła go do powrotu do własnych wspomnień, a początkowy projekt – liczący kilkadziesiąt stron – stopniowo rozrósł się w pełnoprawną powieść. Dlatego książka Kamczatka została wydana w 2003 roku, tuż po premierze filmu, którego była literackim źródłem i rozwinięciem.
Tamat desaparecidos w kinie i literaturze:
Pamięć o tych trudnych wydarzeniach pozostaje w Argentynie wciąż żywa, bo zbrodnie junty wojskowej nigdy w pełni nie zostały rozliczone. W literaturze i filmie motyw ten powraca regularnie jako sposób mierzenia się z narodową traumą – przykładem może być film Benjamína Ávili Jak mam na imię (Infancia clandestina, 2011).